007 First Light

To nie był dla mnie łatwy czas na przechodzenie gry. Co chwilę „przeszkadzały” mi jakieś niesamowite rzeczy. Zaraz po premierze miałem weekendowy wypad do Gdyni na odsłonięcie rzeźby Blofelda (pamiętajcie o wsparciu! 🙂). Później krótki urlop. W międzyczasie KNICKS in FIVE!!! Nie jarałem się tak finałami NBA od 1998 roku!!! Cudowne mecze i w końcu … Czytaj dalej 007 First Light